Ks. Włodzimierz Szembek z Poręby Żegoty zostanie beatyfikowany
Salezjanin ks. Włodzimierz Szembek, urodzony w Porębie Żegoty w gminie Alwernia i zamordowany w Auschwitz, zostanie ogłoszony błogosławionym. Uroczystość beatyfikacji zaplanowano na 6 czerwca 2026 roku o godz. 10 w krakowskich Łagiewnikach.
Ks. Szembek będzie beatyfikowany razem z ośmioma innymi polskimi salezjanami zamordowanymi w czasie II wojny światowej. Pochodził z rodziny arystokratycznej, ale życie poświęcił wierze i pracy wychowawczej.
Urodził się 2 kwietnia 1883 roku w Porębie Żegoty. Uczył się w Gimnazjum im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie, a potem studiował na Wydziale Rolnym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Po studiach dostał od matki duży majątek, m.in. Węgierkę, Kramarzówkę i Pruchnik, w sumie ponad 3,5 tysiąca hektarów. Mimo to żył bardzo skromnie. W Kramarzówce wybudował drewniany kościół, a w pobliskim Chorzowie przez wiele lat był prezesem straży ogniowej.
Po około 20 latach gospodarowania, w wieku 42 lat, wstąpił do salezjanów i rozpoczął nowicjat w Czerwińsku nad Wisłą. Przez 15 lat życia w zgromadzeniu wyróżniał się pokorą i ubóstwem. Według tych, którzy go znali, nigdy nie wspominał o swoim pochodzeniu ani wykształceniu. Jako sekretarz inspektora ks. Tomasza Kopy uporządkował sprawy hipoteczne salezjańskich domów zakonnych.
W czasie wojny mieszkał u salezjanów w Skawie koło Nowego Targu. 9 lipca 1942 roku gestapo przyszło go aresztować, a on bez wahania poszedł do więzienia. W Zakopanem był codziennie torturowany, potem trafił do Tarnowa, a stamtąd do KL Auschwitz. W obozie pracował przy ciężkim walcu, którym ubijano plac. Modlił się o nawrócenie komendanta Rudolfa Hoessa. Zginął 18 września 1942 roku.